Dziś:
śniadanie
kakao
2 bułki z piekarni z masłem śmiet z nabiałowego i ser zółty (zamiast szynki którą mnie częstowano)
W pracy
owoce (banany, mandarynki)
teraz potrawka na wynos: ryż z sosem i (marchew z groszkiem) mięsa nie zjadłam :)OOOOO! I jestem z tego powodu dumna ja która jak dotąd wcinałam mięsko że hej teraz umiem się powstrzymać...
poniedziałek, 10 lutego 2014
wtorek, 4 lutego 2014
WAGA --3kg /8dni
Podliczając to 3 kilo to bardzo dużo przez te 8 dni, będąc najedzona***
Wczoraj na kolacje tortilla. Była pyszna (sałatka z lodowej i papryki z sosem z oliwy, pieczone pieczarki z cebulką, warzywa( pomidor, ogórek), sos czosnkowy
Wczoraj na kolacje tortilla. Była pyszna (sałatka z lodowej i papryki z sosem z oliwy, pieczone pieczarki z cebulką, warzywa( pomidor, ogórek), sos czosnkowy
Dziś na śniadanie jajecznica (oczywiście bez chleba)...
W pracy owoce i jedna rurka z kremem którą dostałam
kolacja makaron z sosem pomidorowym
zaliczony spacer ;))))
poniedziałek, 3 lutego 2014
poniedziałek
szejk:
2 banany
kawałek ananasa
daktyle
troche żurawiny, słonecznika,otrębów,wiórków kokosowych
woda
+winogrono
.jpg)
Zaczyna to się stawać moim przyzwyczajeniem to szejkowanie....
Przez Weekend waga nie wzrosła a wręcz lekko zmalała...
choć było więcej posiłków...
Najważniejszy postęp to zamiast opychać się w nocy to piję ciepłą herbatę :)
Nie ciągnie mnie do chipsów, słodyczy...itp
Ciągnie mnie w kierunku, ryb, owoców, sałatek, pierogów, zup itp
I zdałam sobie sprawę że moją zgubą zupełną było jedzenie zbyt późno wieczorem....
I oto nowy dzień tygodnia ciekawe jaki będzie
Na razie słonko grzeje... czuć wiosnę****
ZDJĘCIA Z WEEKENDU
Łosoś był drogi 10 zł za te parę płacików....
2 banany
kawałek ananasa
daktyle
troche żurawiny, słonecznika,otrębów,wiórków kokosowych
woda
+winogrono
.jpg)
Przez Weekend waga nie wzrosła a wręcz lekko zmalała...
choć było więcej posiłków...
Najważniejszy postęp to zamiast opychać się w nocy to piję ciepłą herbatę :)
Nie ciągnie mnie do chipsów, słodyczy...itp
Ciągnie mnie w kierunku, ryb, owoców, sałatek, pierogów, zup itp
I zdałam sobie sprawę że moją zgubą zupełną było jedzenie zbyt późno wieczorem....
I oto nowy dzień tygodnia ciekawe jaki będzie
Na razie słonko grzeje... czuć wiosnę****
ZDJĘCIA Z WEEKENDU
Łosoś był drogi 10 zł za te parę płacików....
kawa po dłuższym czasie nie picia jej zupełnie mi nie smakowała.... stwierdziłam że nie będę jej pić
za to serek grani był pyszny
piątek, 31 stycznia 2014
śniadanie
szejk z bananów +daktyle, otręby i migdały
winogrono
Oczywiście w pracy będą znów owoce.
Jem tyle ile chcę... do syta
Kupiłam dziś 1 dużą bułkę zjem ją po pracy wieczorem z masłem i czosnkiem (wiadomo po pracy bo nie chce cuchnąć czosnkiem w pracy)
Przydały by się na kolacje jakieś warzywa...
W pracy pod koniec zjadłam ciepły obiad rybke + warzywa (bez ziemniaków i jestem z siebie dumna)
KOLACJA pajda z masłem, czosnkiem i warzywami(ogórkami kisz, pomidorem, koprem, cebulką) pycha
Ogólnie jestem dziś z siebie zadowolona bo nie ugięłam się i czuje się fajnie, lekko i powerem ;)
Teraz rozgrzewam się herbatą z cytryną.
winogrono
Jem tyle ile chcę... do syta
Kupiłam dziś 1 dużą bułkę zjem ją po pracy wieczorem z masłem i czosnkiem (wiadomo po pracy bo nie chce cuchnąć czosnkiem w pracy)
Przydały by się na kolacje jakieś warzywa...
W pracy pod koniec zjadłam ciepły obiad rybke + warzywa (bez ziemniaków i jestem z siebie dumna)
KOLACJA pajda z masłem, czosnkiem i warzywami(ogórkami kisz, pomidorem, koprem, cebulką) pycha
Ogólnie jestem dziś z siebie zadowolona bo nie ugięłam się i czuje się fajnie, lekko i powerem ;)
Teraz rozgrzewam się herbatą z cytryną.
czwartek, 30 stycznia 2014
szejk-śniadanie
Dziś:
łyżka tranu
i szejk (2 banany, 2 kiwi, trochę otrębów, orzechów, słonecznika)
Po zrobieniu wszystko posprzątałam bo nie lubię zostawić bałaganu i zmywania.
Czuje się coraz lepiej gardło nie boli jedynie teraz mam katar ale nie jakiś mocny***
Reszta też jakby lepiej się czuła czyli grypsko minęło szerokim łukiem^^^^
Postanowiłam więcej spać bo gdy się wysypiam czuje się lepiej tak jakby spokojniejsza...
Jeśli chodzi o jedzenie to ważny również jest efekt finansowy.
Owoce nie są tanie w Polsce niestety :/ ale czasem uda się wyczaić jakąś promocje...
Coraz bliżej mi do tego żeby zostać wegetarianką starając się być na 80/10/10.. ale jak wiecie małymi kroczkami do celu i zero zakazów i nakazów staram się jeść to co mi smakuje i dobrze się z tym czuje jak na razie.
Chciałam Wam również napisać że u mnie sprawdza się jedzenie owoców do godz około 17 czyli na obiado- kolacje nie jem owoców.... tylko teraz w zimie sałatki lub ciepłe posiłki .
OBIADO-KOLACJA
kasza+surówka+sos: pieczarki z cebulką+natka
Chciałam Wam również napisać że u mnie sprawdza się jedzenie owoców do godz około 17 czyli na obiado- kolacje nie jem owoców.... tylko teraz w zimie sałatki lub ciepłe posiłki .
OBIADO-KOLACJA
kasza+surówka+sos: pieczarki z cebulką+natka
środa, 29 stycznia 2014
przeziębienie
Nie pisałam że od dwóch dni boli mnie gardło a dookoła mnie wszyscy przeziębieni...
Na szczęście u nas walczymy z tym gardełkiem i bardziej się choroba nie rozwija... oby :)
Wczoraj na kolacje: groszek konserwowy i 2 pszenne z masłem posmarowane czosnkiem...
Rozgrzewałam się herbatami z cytryną ( słodzę bo inaczej mi nie smakuje) reszta herbat raczej gorzka trafia do brzuszka...
Dziś:
Jak zwykle rano łyżka tranu
Potem zrobiłam sok dlatego że marchewki w lodówce lekko się zestarzały więc stwierdziłam że trzeba je szybko zużyć by nie zmarnować...
sok(1 kg marchwi, kawałek selery, trochę pekińskiej, 1 gruszka, 1 jabłko) na końcu imbir i cynamon po sztypcie
W pracy będą owoce
Z tych wszystkich sposobów zdrowego jedzenia najbardziej odpowiada mi 80/10/10 :)))))
P tych posiłkach nie czuje się ociężała nawet jak zjem mnóstwo ziemniaków/
Kocham jeść więc chcę takiego sposobu odżywiania gdzie najadam się do syta nie licząc kalorii
Waga spada jak na razie ale przecież nie to jest najważniejsze.
Staram się do południa jeść owoce
po południu warzywa i ciepłe posiłki.
PAAAA
P.S Denerwowało mnie wahanie wagi, nagłe jej wzrosty pomimo że starałam się nie obżerać i zdrowo jeść rankiem wskazówka nie raz szybowała w górę. Teraz już się o to nie martwię i jem do syta zdrowo :D
Wstawiam zdjęcie obiado-kolacji ( chińszczyzna z cebulką +ryż i natka) . Szybkie i dobre
P.S kupiłam sos sojowy ;D
Na szczęście u nas walczymy z tym gardełkiem i bardziej się choroba nie rozwija... oby :)
Wczoraj na kolacje: groszek konserwowy i 2 pszenne z masłem posmarowane czosnkiem...
Rozgrzewałam się herbatami z cytryną ( słodzę bo inaczej mi nie smakuje) reszta herbat raczej gorzka trafia do brzuszka...
Dziś:
Jak zwykle rano łyżka tranu
Potem zrobiłam sok dlatego że marchewki w lodówce lekko się zestarzały więc stwierdziłam że trzeba je szybko zużyć by nie zmarnować...
sok(1 kg marchwi, kawałek selery, trochę pekińskiej, 1 gruszka, 1 jabłko) na końcu imbir i cynamon po sztypcie
W pracy będą owoce
Z tych wszystkich sposobów zdrowego jedzenia najbardziej odpowiada mi 80/10/10 :)))))
P tych posiłkach nie czuje się ociężała nawet jak zjem mnóstwo ziemniaków/
Kocham jeść więc chcę takiego sposobu odżywiania gdzie najadam się do syta nie licząc kalorii
Waga spada jak na razie ale przecież nie to jest najważniejsze.
Staram się do południa jeść owoce
po południu warzywa i ciepłe posiłki.
PAAAA
P.S Denerwowało mnie wahanie wagi, nagłe jej wzrosty pomimo że starałam się nie obżerać i zdrowo jeść rankiem wskazówka nie raz szybowała w górę. Teraz już się o to nie martwię i jem do syta zdrowo :D
Wstawiam zdjęcie obiado-kolacji ( chińszczyzna z cebulką +ryż i natka) . Szybkie i dobre
P.S kupiłam sos sojowy ;D
Subskrybuj:
Posty (Atom)





.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)