Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ;-). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ;-). Pokaż wszystkie posty

środa, 6 lutego 2013

Nie ma złotego środka

Tak ładnie mi szło to jedzenie warzywek i owocków aż do dziś kiedy u rodziców zjadłam rano pajdę chleba ... efekt ciągnęło mnie do niego wieczorem...
A teraz tak późno wypiłam 2 cherbaty z cytryną, imbirem i cukrem... taką miałam ochotę...
ale sumując i tak zjadam dużo warzyw i owoców...

Niestety dziś nie kupiłam nic ciekawego...
banany były mocno zielone a inne owocki albo przywiędłe albo kosmicznie drogie...
może jutro coś ciekawego wyszukam...

Warzywa i owoce są w Polsce bardzo drogie...
jedynie w sezonie można się nimi cieszyć za minimalną cenę
Ale mówię sobie że wolę wydać na nie niż na tabletki w aptece..

A może zrobię sobie dzień sokowo-koktajlowy?





sobota, 2 lutego 2013

LUTY-menu

Wczoraj zjadłam mięso i było mi jakoś niedobrze...
Więc stwierdziłam że odpuszczam mięsko  a szczególnie karkówkę którą dotąd uwielbiałam...
koktajl z banana, łodygi selera, szpinaku


pasta jajeczna+warzywa
makaron+cebulka podsmażana z pieczarkami , świeży szpinak i tyciu sera
 

CIĄG DALSZY MOJEGO MENU
jak tak patrze to nawet ładnie jem ;)a myślałam już że jednak mi nie wychodzi  to zdrowe jedzenie...
karp+warzywa
makaron z warzywami 
jajka z warzywami
koktajl owocowy+gruszka
zupa warzywna
koktajl z owoców
krokiety z kap. z grzyb.+warzywa
kotlety chyba warzywne +warzywa
jajko z pieczarkami + surówka
menu do pracy
sałatka warzywna z serem
serki

polędwiczki bez panierki
koktajl w trakcie...
po ... z musli
po zakupach...
czyż nie ładnie wyglądają moje zakupy?
Jak kolorowo...
koktajl w trakcie tworzenia
kasza z warzywami
koktajl z cynamonem i imbirem
kanapka na śniadanie z mojego wypieku razowcem
serek z papryczką i kanapka
krokiety z warzywami
pierogi  z warzywami
jajecznica z warzywami
koktajl z mango



STYCZEŃ moje menu

Moje styczniowe menu...  staram się jeść więcej warzyw ;-)
makaron z warzywami (pieczarki,cebulka)
ser z papryką
 koktajl (banany, kiwi, łodyga selera,woda)
 swój chleb razowy

zapiekanka kalafiorowo-brokułowa  z serem
 śniadanie:kanapki z razowca+ser, pomidor, kiełki

 karp+surówka z pekińskiej z koprem

 szejk z banana, gruszki, łodygi selera, woda


 makaron z sosem pomidorowo-cebulowo-paprykowymi bazylia do dekoracji oraz zjedzenia

 zrazy+warzywa

 obiado-kolacja: mięsko, ziemniaczki, surówka z marchwi i rzodkwi
 Sok z marchwi i jabłek oraz pajdy z masłem i czosnkiem

 szejk przed rozdrobnieniem(owoce z selerom) +owoce w całości
 sałatka z warzyw oraz tuńczykiem w oleju
zapiekanka z makronu, przyprawionego mięska mielonego i sera




 kanapeczki i szałwia


poniedziałek, 14 stycznia 2013

radości się nie planuje....

Dziś dowiedziałam się o powrocie do zdrowia znajomego......
To była prze-szczęśliwa rzecz zobaczyć tego człowieka na nogach...

Ucieszyłam się bardziej niż z najbardziej wymyślnego prezentu!
Aż skakałam z radości...

Modlitwa sprawia że stają się cuda !!!
Bo jak wytłumaczyć przemianę choroby w zdrowie 100%?

Boże dziękuję Ci :-)

Planując  np zakup mebli jak już je ustawisz czy potrafisz się tak cieszyć?
Najważniejszy jest człowiek.... reszta ważna ale w mniejszym znaczeniu...

sobota, 12 stycznia 2013

kulinarnie...

można powiedzieć ze z warzywami i owocami mam styczność tylko może nie w sposób zadowalający, bo są one one małym dodatkiem do posiłków....a chciałabym żeby były na 1 miejscu :-)

U mnie wszyscy mięsożerni.......włącznie ze mną.
Dziś na obiad kotleciki warzywne + ogóreczki ze szkiełka robione własnoręcznie ;D
O dziwo zapchałam się nimi......... totalnie.
1)parę szt ziemniaczków z 1 pietruszką i 1 marchewką
2) umyłam pieczarki i cebulkę pokroiłam podsmażyłam
 podczas smażenia...(przyprawiłam vegetą)
 4)koperek umyłam i pocięłam ,... dodałam resztki serków topionych ale lepiej chyba jakbym dodała ser żółty ...
 5)Wszystko potraktowałam blenderem...
 6) Usmażyłam, ciasto było troszkę za rzadkie dlatego nakładałam łyżką bez obtaczania w bułce..
 W smaku pyszne....mniam i sycące :D

Coż to za daty na zdjęciach? przecież powinny być dziesiejsze z 12 stycznia...
Oj chyba to sprawka moich małych krasnali  :-0 ;-)