czwartek, 13 lutego 2014

czwartek

nie jest lekko być cały czas na 80/10/10 ........
zdarzają się wpadki
jednak to najlepszy sposób odżywiania
wiem bo czuję się dobrze...

Nadal nie jem mięsa

Na razie bez mięsa jest ok

Nie ciągnie mnie jakoś ...jak do tej pory



poniedziałek, 10 lutego 2014

środa

Dziś:
śniadanie
kakao
2 bułki z piekarni z masłem śmiet z nabiałowego i ser zółty (zamiast szynki którą mnie częstowano)
W pracy
owoce (banany, mandarynki)
teraz potrawka na wynos: ryż z sosem i (marchew z groszkiem) mięsa nie zjadłam  :)OOOOO! I jestem z tego powodu dumna ja która jak dotąd wcinałam mięsko że hej teraz umiem się powstrzymać...



Niedzielny obiad

SOS GRZYBOWO-WARZYWNY+MAKARON

wtorek, 4 lutego 2014

WAGA --3kg /8dni

Podliczając to 3 kilo to bardzo dużo przez te 8  dni, będąc najedzona***
Wczoraj na kolacje tortilla. Była pyszna (sałatka z lodowej i papryki z sosem z oliwy, pieczone pieczarki z cebulką, warzywa( pomidor, ogórek), sos czosnkowy

Dziś na śniadanie jajecznica (oczywiście bez chleba)...
W pracy owoce i jedna rurka z kremem którą dostałam
kolacja makaron z sosem pomidorowym
zaliczony spacer ;))))





poniedziałek, 3 lutego 2014

poniedziałek

szejk:
2 banany
kawałek ananasa
daktyle
troche żurawiny, słonecznika,otrębów,wiórków kokosowych
woda
+winogrono




Zaczyna to się stawać moim przyzwyczajeniem to szejkowanie....
Przez Weekend waga nie wzrosła a wręcz lekko zmalała...
choć było  więcej posiłków...
Najważniejszy postęp to zamiast opychać się w nocy to piję ciepłą herbatę :)
Nie ciągnie mnie do chipsów, słodyczy...itp
Ciągnie mnie w kierunku, ryb, owoców, sałatek, pierogów, zup itp


I zdałam sobie sprawę że moją zgubą zupełną było jedzenie zbyt późno wieczorem....

I oto nowy dzień tygodnia ciekawe jaki będzie
Na razie słonko grzeje... czuć wiosnę****

ZDJĘCIA Z WEEKENDU
Łosoś był drogi 10 zł za te parę płacików....

kawa po dłuższym czasie nie picia jej zupełnie mi nie smakowała.... stwierdziłam że nie będę jej pić
za to serek grani był pyszny